Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie, jak rozeznać własne powołanie?

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne, ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

Spis treści o powołaniu

MODLITWA O ROZPOZNANIE POWOŁANIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia - pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to, coś Ty dla mnie zamierzył i do czego sposobił jeszcze w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po ścieżkach Twoich.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania

  1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
  2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
  3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

Czym jest powołanie?

Rozważania o powołaniu

Powołani do kapłaństwa i zakonu

Osoby zakonne

Modlitwy powołaniowe

Listy i pytania o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Rozmowy o powołaniu

Powołani do życia konsekrowanego

Powołani do małżeństwa

Powołanie do samotności?

Wiersze i zamyślenia o powołaniu

Opowiadania o powołaniu

Posługa powołanych

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Dla szukających powołania

Życiowe powołanie

Forum powołaniowe

Wasze komentarze:
Ciekawska ;): 30.11.2010, 08:29
Siostro Celino, dziękuję za napisanie kolejnego rozdziału... POZDRAWIAM :)
s. Celina CSS (kanoniczka): 29.11.2010, 22:18
Moi drodzy, kontynuuję moje rozdzialiki, ponieważ KTOŚ mnie zmotywował :) Tytuł: W RODZINIE Plany stawały się realnością. Miałam już umówiony termin przyjazdu do klasztoru, spakowałam potrzebne rzeczy, w sumie to już wszystko miałam, poza ostatnią odsłoną w rodzinie. Pamiętam ten wieczór jak dziś: moi rodzice ogladali coś w telewizji, ja byłam z młodszym bratem w kuchni. Zbyszek coś do mnie mówił i mówił, ale ja (niech mi to wybaczy) wcale go nie słuchałam. W mojej głowie pędziło mnóstwo myśli, taki prawdziwy super ekspress. Powiedzieć? A może nie powiedzieć? Dzisiaj? Nie...może jutro. Jak to zrobić, w którym momencie... Dość. Idę. Westchnienie do Nieba i wchodzę. Wyłączam telewizor moim rodzicom. (...) Reakcja? Tata się rozpłakał (naprawdę) i powiedział, że zawsze się modlił o powołanie dla swoich dzieci ( nigdy o tym nie wiedziałam), a mama? Nie uwierzyła, powiedziała, że "się wygłupiam". Czy ta rozmowa była taka po prostu, jak wiele poprzednich? Nie, była koszmarnie trudna, dla mnie. W takich chwilach trzeba liczyć, na to, że Ten, który nas wybrał nie zostawi nas samych, wesprze nas i pomoże też naszym Rodzicom. Dopiero po dwóch dniach do mojej mamy dotarło, że to nie był żart, że moje słowa były bardzo na serio. Łzy, prośba, moja klarowna odpowiedź... WSZYSTKO JEST ŁASKĄ. Jezus daje siły naszym rodzicom, łaskę zrozumienia wcześniej czy później. Mama bardzo lubi do mnie do klasztoru przyjeźdżać, mówi: że tutaj naprawdę odpoczywa i że o mnie najbardziej jest spokojna. Chwała Panu za wszystko!
s. Celina CSS (kanoniczka): 27.11.2010, 21:23
Paulino, nie znam lepszego sposobu radzenia sobie z grzechem jak Sakrament Pokuty. To pierszy krok naszego radzenia sobie z grzechem, radzenia sobie każdego z nas. Potem dopiero może nastąpić kolejny krok. Z modlitwą.
s. Lucia: 27.11.2010, 20:49
Paulino...żal za grzechy jest już dużą łaską i ważnym krokiem do przodu. Teraz Jezusa Miłosierny czeka na Ciebie, by przywrócić Ci radość serca, czeka w konfesjonale. I myślę sobie, że oto stoimy u progu Adwentu i to bardzo dobry moment, by zrobić "porządki" w sercu, to czas nawrócenia. Zbawiony będzie ten, kto przyznaje się i żałuje za swoje grzechy a Bóg, jako Miłosierny Ojciec w nagrodę darzy pokojem. Będę się za Ciebie modlić:) Pozdrawiam i ODWAGI, nie ma grzechu, za który Chrystus już by nie umarł:)
Paulina.... : 27.11.2010, 19:46
Potrzebuje pomocy, zrobiłam grzech którego teraz żałuję ale nie wiem jak sobie z tym poradzić.... To jest strasznie bolesne.... Prosze o pomoc ;(
KAsia: 27.11.2010, 14:37
Czesc dziewczyny :) czy któras z was idzie moze do Sióstr Albertynek na czas rozeznawania?- Sylwester? Pozdrawiam z Panem Bogiem
Marta: 26.11.2010, 17:35
dziękuję:)
s. Celina CSS (kanoniczka): 26.11.2010, 15:13
Joasiu, oczywiście, że przyjazd na dni skupienia czy rekolekcje nie jest równoznaczny ze wstąpie- niem do Zakonu, a tym bardziej do danego Zgromadzenia. Pobyt czy uczestnictwo w rekolekcjach jest okazją do rozeznawania ale często jest związany z pogłębieniem wiary i umocnieniem więzi z Jezusem (pisałam o tym w jednym z rozdzialików odnosnie mojego rozeznawania powołania) Pozdrawiam serdecznie (celiroza@interia.pl)
Joasia: 26.11.2010, 12:04
Szczesc Boze, ja mam takie pytanie do Sióstr czy jesli jakas dziewczyna decyduje sie przyjechac np. dni skupienia , rekolekcje, a jest osoba rozeznajaca to czy np przed takim wyjazdem musi ona zdecydowac do jakiego zgromadzenia bedzie szla?
zaproszenie: www.otworzserce.p: 25.11.2010, 17:36
zaproszenie Sióstr Albertynek: Zapraszamy na najbliższe dni skupienia dla dziewcząt, które odbędą się w Krakowie 10-12 XII gimnazjum 17-19 XII szkoły ponadgimnazjalne Zastanawiasz się, jak pożegnać stary rok i powitać nowy? Jesteś zainteresowana życiem zakonnym? Mamy dla Ciebie propozycję! Sylwester w klasztorze 30 XII 2010 r. - 2 I 2011 r. szczegóły na www.albertynki.pl; www.otworzserce.pl lub pod adresem mailowym: albertynki.powolania@list.pl naprawdę polecam serdecznie :-) z modlitwą
s. Celina CSS: 21.11.2010, 21:33
Marto, myślę podobnie jak Kasia. Jeśli chcesz, to napisz (celiroza@interia.pl)
kasia do pytanie do s. Celiny: 21.11.2010, 20:43
Z tego co mi wiadomo to nie musi być dziewicą, ale w niektórych zakonach jest to wymagane.
Pytanie do s.Celiny: 21.11.2010, 15:04
Czy dziewczyna,która chce wstąpić do klasztoru musi być dziewicą??? Marta
s. Celina CSS (kanoiczka): 20.11.2010, 17:45
Moi drodzy, dorzucam jeszcze jeden rozdzialik z mojej historii powołaniowej. Tytł: NIE - SPEŁNIONE MARZENIA Każdy z nas ma jakieś marzenia, czasmi wielkie czasami takie prozaiczne. Moje marzenia? Najpierw takie z rodzinnego podwórka: wychowywałam się wśród trzech braci. To dobrze i niedobrze. Brakowało mi siostry, z którą mogłabym porozmawiać "o naszych sprawach". No cóż, dzięki braciom nauczyłam się radzić sobie z problemami, ale jednak pozbawiona byłam siostrzanej powierniczki serca. Nie wiem czy wśród siostr tak jest, ale ja sobie to tak wyobrażałam. Inne marzenia: swój dom, rodzina, dzieci i radość wychowywania swoich skarbów. Taka bym powiedziała "norma". Nieziszczone marzenia nastolatki? I tym razem Jezus okazał się wrażliwym Przyjacielem. Moje marzenie posiadania siostry? Cóz to dla Jezusa - mam ich ponad 200 :) A rodzina, dzieci? Z czasem okazało sie, że i to marzenie jest z realizowane, no w lekkiej modyfikacji: co roku pod moją opieką jest 25 dzieci i naprawdę przeżywam radość wychowywania skarbów i tylko czasami smoków:) Jest tylko jedno ALE: tematem małych niesnasek z mamą było moje upodobanie do spodni i luźnych swetrów, mama nie mogła tego pojąć. Nie kojarzę siebie w sukienkach ( chyba jakieś trzy razy), a tu traf - mój habit! To nic, coś przecież trzeba ofiarować, a nie tylko otrzymywać. Zresztą bardzo lubię swój habit, stanowi zewnętrzny znak mojej przynależności do Zgromadzenia, a tym samym do Jezusa, którego wybrałam i który mnie wybrał. Miejcie marzenia, bo nawet w najmniej spodziewany sposób mogą stać się realnością! Z modlitwą i uśmiechem (celiroza@interia.pl)
s. Adriana terezjanka: 18.11.2010, 17:46
Pozdrawiam Wszystkich, którzy tu zaglądają..., aż miło, tyle nowych osób. Zapraszam tych, którzy kochają św. Tereskę od Dzieciątka Jezus i pragną kroczyć Jej "małą drogą". s.adrianacst@interia.pl
Paulina.... : 18.11.2010, 15:58
Do S. Ola : Z jakiego siostra jest zgromadzenia?? Do Rozeznającej : Siostra Olga ma racje ;) Pan w ciszy da Ci odpowiedź ale te pukty są bardzo ważnymi wskazówkami jak głos Pana usłyszeć ;) Warto codziennie się modlić jaką kolwiek modlitwą o rozeznania swojej drogi życiowej..... Ja podczasz rekolekcji dostałam jakby taką wskazówkę co do mojego życia i jestem bardzo zadowolona z tej wskazówki ;)więc proś Pana o łaskę rozeznania swojej drogi życia pozdrawiam ;) 25094910 Z Panem Bogiem Pamiętam w modlitwie ;)
s. Ola: 18.11.2010, 12:30
Do Rozeznajacej! Kochana, Pan Bóg objawia nam Swoją Wolę nazwijmy to trzema "kanałami": 1. Słowo Boże 2.Wnętrze Twego serca 3.Osoby i wydarzenia Jego Wola jest jedna, jeśli wszystkie 3 "kanały" wskazują na to samo, tam jest Twoje miejsce. Poznasz po pokoju serca. Ale warto rozeznawac w towarzyszeniu doswiadczonej osoby, ktora nie bedzie Ci sugerowala zadnego wyjscia, za to pomoze zrozumiec niektore mechanizmy wewnetrzne, ktore moga utrudniac proces rozeznawania. Pros Pana o poznanie Jego Woli, a nie zawiedziesz sie! Zycze Ci duzo swiatła i pokoju serca. Gdybys miała jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem. Na wszelki wypadek podaję mój e-mail (olanowakowna@gmail.com)
s. Celina CSS (duchaczka): 18.11.2010, 08:29
Tak Stworzenie, oczywiście każde Zgromadzenie ma to jakoś określone. dlatego warto zapytać siostry, do którego Zgromadzenia chcesz wrócić. Jeżeli to było jak napisałaś: zagubienie, to jest możliwość powrotu. (piszę oczywiście na podstawie konstytucji Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego).
Justyna.: 18.11.2010, 00:39
Bardzo dziękuje jescze raz.... międzi innymi s.Celinie i innym siostrą za info:) Jeśli o mnie chodzi to "Nie zbadane są wyroki Boskie"Zobacze jak pokieruje mnie serce:)Pozdrawiam serdecznie.
Stworzenie: 17.11.2010, 22:36
Ja byłam,tzn weszłam do pewnego zgromadzenia lecz zaraz przed 1 ślubami można nazwać to zagubieniem bo odeszłam, z dziwnych powodów, mało ważnych zresztą i mam takie pytanie czy jest możliwość powrotu do zgromadzenia? JAk Siostry myślą. Rozmawiałam z Księdzem to powiedzial ze tak, ale wiadomo nie ma to jak opinia Siostr.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] (78) [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Jn 14:6)
Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)

Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. (Łk 11:35)
Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej