Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie, jak rozeznać własne powołanie?

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne, ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

Spis treści o powołaniu

MODLITWA O ROZPOZNANIE POWOŁANIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia - pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to, coś Ty dla mnie zamierzył i do czego sposobił jeszcze w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po ścieżkach Twoich.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania

  1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
  2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
  3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

Czym jest powołanie?

Rozważania o powołaniu

Powołani do kapłaństwa i zakonu

Osoby zakonne

Modlitwy powołaniowe

Listy i pytania o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Rozmowy o powołaniu

Powołani do życia konsekrowanego

Powołani do małżeństwa

Powołanie do samotności?

Wiersze i zamyślenia o powołaniu

Opowiadania o powołaniu

Posługa powołanych

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Dla szukających powołania

Życiowe powołanie

Forum powołaniowe

Wasze komentarze:
katarzyna,usdp@onet.pl: 17.01.2015, 20:22
S.Adriano! Pamiętam :) Nawet jeśli mamy inne habity:) JEDNEMU PANU SŁUŻYMY! Mi w podjęciu decyzji pomogła nowenna do Ducha Świętego i pomoc wielu osób, które otoczyły mnie swą modlitwą i ofiarowały odrobinę ze swych cierpień. Ważne jest aby mieć szeroko otwarte oczy serca i duszy, bo Pan Bóg często zaskakuje :) Siostra Adriana może coś o tym powiedzieć, wie jak Pan mnie prowadził i też poznałyśmy się na Adonai :))) Więc i ja otaczam Was modlitwą, szczególnie Ciebie Marysiu i Julio, Serce mi się raduje na wieść o tym, że młode dziewczęta chcą służyć Chrystusowi. Mam nadzieję że skorzystacie z zaproszenia s.Adriany na skupienie. (Kiedyś też z niego skorzystałam)-Warto jechać
katarzyna,usdp@onet.pl: 17.01.2015, 19:59
Witajcie :) Czytam to, czym dzielicie się na tym forum... Dobrze że ono jest !!! Przypomina mi się określenie ks.Twardowskiego, że "Kościół jest wspólnotą grzeszników...grzeszników,którzy dążą do świętości. Nikt z nas nie jest święty..." A na potwierdzenie tego jest dzisiejsza Ewangelia, w której Jezus odpowiada na postawione sobie zarzuty: "Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników!"
julia.: 17.01.2015, 16:51
powoli dla mnie zbliża się czas podjęcia decyzji.. co dalej. Dostaje mnóstwo Bożych wskazówek od Pana, ale nadal trochę brak mi odwagi.. nie przerażają mnie trudności, ale zrobienie tego pierwszego kroku. Każdego dnia na nowo pytam Jezusa: co dalej, ale odczuwam pustkę.. nie wiem czy to dlatego, że boję się otworzyć na Miłość Pana czy dziecinna ucieczka, a może droga w której Pan umaciał mnie przez dwa lata nie jest dla mnie?
Marysia: 16.01.2015, 22:43
Mi na pewno by się sprzydały
s. Adriana: 16.01.2015, 18:56
A może spotkajmy się na jakimś dniu skupienia - oczywiście chętni. Warto się poznać. Możemy umówić się na mailu. Ja ferie zaczynam od przyszłego tygodnia. Możemy znaleźć jakieś miejsce w środku... Co Wy na to? Jutro mnie tu nie będzie, mam dzień skupienia z moimi Siostrami. Tak więc przytulam Was jutro do SERCA JEZUSA! Lubię ten dzień, umacnia mnie w powołaniu. Wszyscy potrzebujemy takiego umocnienia w dobrym!!! Będę pamiętać zwłaszcza o tych, którzy nie wiedzą w którą pójść stronę. Buziaki.
Marysia: 16.01.2015, 14:26
Zgadzam się z siostrą
s. Adriana: 16.01.2015, 07:48
Kochani, piszmy o tym, co nas umacnia i buduje! Nie zaśmiecajmy swoich sumień i innych! Nie wiem, czy wszystko jest wyświetlane, ale może i dobrze, że tak się stało!!! Są podane e-maile więc o niektórych sprawach można pisać indywidualnie. To nie jest strona do obgadywania! A niektóre tematy już się wyczerpały! pozostaje modlitwa i praca nad sobą. Innych zostawmy Panu. Umacniajmy się w naszym powołaniu. Z modlitwą w sercu za Was tu Wszystkich - siostra.
Do osób któ©e prowadzą fo: 15.01.2015, 09:24
dlaczego nie zostają wyswietlane wszystkie odpowiedzi? Przeciez nic takiego obrazliwego nie pisze. To jest forum wiec kazdy moze sie wypowiedziec widać nie skoro wypowiedzi są sortowane na zdatne do wyswietlenia lub nie. Jest mi z tego powodu bardzo przykro
;): 14.01.2015, 23:00
Podobają się Panu ci, którzy się Go boją, którzy wyczekują Jego łaski. (Ps 147, 11)
Marysia: 14.01.2015, 19:19
Dziękuję :) Przede mną długa no i na pewno trudna droga ale muszę jakoś sobie dać radę :)
s. Adriana: 14.01.2015, 16:11
I ja gratuluję Marysiu!!!! Będziemy Cię wspierać naszą modlitwą. Dziękuję Wszystkim, którzy myślą pozytywnie i szukają dobra. Powiększajmy to dobro naszym dobrym słowem, myślą i czynami! Ufajmy!
Monika: 14.01.2015, 10:39
Chwała Panu Marysiu niech Pan błogosławi Ci w życiu . Bądź świadectwem miłości , kochaj i idź dokąd Cię Bóg poprowadzi
do Marysi ;-): 14.01.2015, 01:13
Marysiu, gratuluję odwagi. Nie wiem, w jakim wieku jesteś, ale bardzo podziwiam :-) Ja kończę studia i nie wiem co dalej... W.
Monika: 13.01.2015, 22:21
Przebacz, a wtedy Jezus wleje w Twoje serce pokój. Nie zapomnisz, ale przyjmiesz to co się stało jako doświadczenie życiowe. Ją rozliczy Pan za Jej postępowanie, Ciebie i mnie tak samo. Dopóki nie poprosisz Jezusa by pomógł Ci z serca przebaczyć tym siostrom, będziesz nosiła w sercu ranę, którą może uleczyć tylko ten dar.
Marysia: 13.01.2015, 20:39
Postanowiłam iść za nim dzisiaj powiedziałam Tak a dokładnie na Mszy podczas przeistoczenia.Przegrałam z Bogiem jego miłość wygrała
s. Adriana: 13.01.2015, 16:48
Posłuszeństwo jest święte! Skoro je ślubujemy... Jezus też był posłuszny... Trzeba je dobrze zrozumieć, a da nam szczęście, nie będzie ciężarem. Dajmy już tej Siostrze spokój, bo obgadywanie Jej nie jest miłe Panu. Pomódlmy się dziś za Nią w godzinie Apelu - ok? W końcu co nam do tego, Jezus powołuje tych, których sam chce! Zobacz jak wybrał Szawła!!! Wszyscy go przekreślili, tylko nie Jezus! ... Panie jak wiele zła uczynił ten człowiek.... A Jezus: JA go wybrałem! Dostał szansę i jej nie zmarnował. Niech nasza modlitwa będzie dla tej Siostry szansą! Buziaki, pozdrawiam cieplutko i pamiętam w modlitwie!
Do s Adrianny: 13.01.2015, 08:47
Pan Jezus sobie z nią poradzi jesli ona zauwazy ze krzywdzi innych, ze to ona ma problem a nie inni. Trudno jest postulantce zwrócić uwage nawet jesli zrobi to z miłosci siostrzanej bo lepiej sie nie wychylać, bo postulantka to wiadomo dopiero poczatek formacji i co ona ma do gadania to ona powinna kiwac głową na tak nawet jak ma inne zdanie to tak zwane swiete posłuszenstwo które bym z zakonu wywaliła bo dla mnie posłuszenstwo to nie to ze ciagle kiwam głowa na tak jak marionetka ale jestem elastyczna, mam swoje zdanie którego nie narzucam innym ale je mam a z tym w postulacie czy do czasóœ slubów jest trudno bo jest strach ze mnie wyrzucą....
Do s Adrianny: 13.01.2015, 08:40
Nie jestem pewna czy dobrze ze taka jest osoba jest siostrą bo mysle ze i ona sie meczy w zakonie z powodu swego charakteru i wspólnota z nią bo trzeba powiedzieć ze zycie zakonne skłąda sie z zycia wspólnotowego i jesli jakaś siostra okazuje sie krzyzem to zycie z nią bywa bardzo uciążliwe... a bedąc w swiecie mozna sobie z tym lepiej poradzić, bo jest wiecej mozliwosci
s. Adriana: 12.01.2015, 18:00
Zgadzam się z Tobą, ale zapewniam Cię ta siostra, byłaby taką samą żoną i matką, więc lepiej, że jest siostrą, Pan Jezus sobie z nią poradzi!!! Buziaki. Życzę Ci, żebyś była szczęśliwa na swojej drodze jeśli ją już obrałaś.
do s. Adrianny: 12.01.2015, 13:03
Nie obwiniam zakonu ale moze konkretne osoby.. Nie czuje urazu juz nie teraz, ten czas kiedy to odczuwałam juz minął tylko po prostu sie dziwie ze osoby Bogu poswiecone które w szczególny sposób powinny dawac swiadectwo cos takiego robią....bo wpierw mysle trzeba byc człowiekiem a potem zakonnicą... Z moim zdrowiem dobrze
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] (37) [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Jn 14:6)
Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)

Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. (Łk 11:35)
Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej